Tłumaczenie hasła "z drugiej ręki" na angielski. second hand, second-hand to najczęstsze tłumaczenia "z drugiej ręki" na angielski. Przykładowe przetłumaczone zdanie: Meble z drugiej ręki, ale mimo to są opłacone. ↔ The furniture is second hand, but paid for nonetheless. Specjalnie dla Ciebie stworzyliśmy EmpikBilety.pl – z nami bez problemu kupisz bilet na występ Twojego ulubionego artysty i dostaniesz się na wymarzony koncert. Bilety i informacje o wydarzeniu: VINTAGE MARKET - targi rzeczy vintage i z drugiej ręki, Pt., 23 czerwca 2023, Poznań, Półwiejska 42 Poszukiwanie i kupno wymarzonego zegarka używanego to jedna z największych przyjemności kolekcjonera. Zakup luksusowego modelu z drugiej ręki często wiąże się ze znacznie mniejszym wydatkiem. Dzięki niskim cenom kolekcję czasomierzy vintage można stworzyć stosunkowo szybko. Na rynku pojawiają się oczywiście bardzo drogie zegarki Kolekcja AGD Gorenje Retro. Od czasu do czasu tęsknimy za starymi, dobrymi czasami. Kiedy życie było prostsze, pogoda była ładniejsza, a czas płynął jakby wolniej. Dzięki kolekcji Gorenje Retro możesz ponownie przeżyć te beztroskie chwile! Vintage design w połączeniu zaawansowaną technologię ukrytą w zachwycającej palecie Ile pieniędzy zapłacą za iPhone'a z drugiej ręki? Kwiecień 22, 2021 Matt Mills Sztuczki i kruczki 0 Jeśli myślisz o sprzedaży swojego iPhone a chcesz zarobić jak najwięcej pieniędzy, warto wiedzieć, które sklepy oferują kupno urządzenia, a które dają Ci więcej pieniędzy. Perełki z drugiej ręki. 1,095 likes · 83 talking about this. Witaj na mojej stronie. Bardzo mi miło , że tutaj trafiłaś.Zapraszam do polubienia i . @WojciechZuraw23 zazwyczaj do potwierdzenia gwarancji potrzebny jest tak nazwany dokument (gwarancja) z potwierdzeniem sprzedającego wskazującego "kto" i "kiedy" sprzedał dane urządzenie. Natomiast, co do samej transakcji kupna-sprzedaży, szczególnie jeśli to jakiś drogi telefon, udokumentowałbym tę operację umową między Tobą a sprzedającym, choćby jako osobą fizyczną, a jeszcze lepiej że sprzedaje Ci ta "firma" na rzecz której telefon był kupiony... Update, z informacji na tej stronie, którą podlinkował @Anonim nie będziesz mógł skorzystać z uprawnienia rękojmi od Orange... jeśli w ogóle ten telefon był kupiony od Orange. Podczas zakupu nowego telefonu kierujemy się głównie jego wyglądem, funkcjami, marką czasem ergonomią. Gdy jednak zechcemy zakupić używaną komórkę powinniśmy sprawdzić kilka dodatkowych szczegółów, które uchronią nas przed dodatkowymi kosztami, a być może w przyszłości straconym czasem i nerwami. Legalność Na samym początku zawsze starajmy się sprawdzać kupowanego sprzętu. Każdy telefon posiada swój unikalny klucz IMEI, który sprawdzimy wpisując kod *#06# (kod jest uniwersalny przez co zadziała na każdym telefonie). Gdy wyświetli się nam swój IMEI sprawdźmy jego autentyczność. Najprościej skonfrontować go z numerem podanym na nalepce przyklejonej pod baterią. Gdy oba numery się zgadzają możemy przyjąć, że nikt w przeszłości nie buszował w jego oprogramowaniu w celu zmiany kodu IMEI. Numer IMEI widnieje również na kartoniku, w którym pierwotnie został zakupiony telefon. Dodatkowo istnieją również specjalnie serwisy internetowe ( w których możemy sprawdzić, czy dany numer IMEI należy do naszego modelu. Jeśli po sprawdzeniu numeru IMEI Nokii 6300 otrzymamy wynik np. Nokii 3310 mamy pewność, że przeszłość sprawdzanego egzemplarza jest bardzo kolorowa i lepiej odstąpić od zakupu. Gdy jednak zdecydujemy się na zakup z niepewnym numerem IMEI to w przyszłości nasz telefon może zostać zablokowany przez operatora (na wniosek prawowitego właściciela), a także możemy mieć problemy podczas serwisowania. Serwisy bardzo często odmawiają naprawy kradzionych urządzeń, a komisy nie chcą pośredniczych w ich sprzedaży. Obudowa powie o przeszłości Jeśli uznamy, że komórka jest legalna możemy przejść do oględzin obudowy. Drobne rysy na obudowie (szczególnie tylny panel) oraz szybce wyświetlacza są typowe dla starszych telefonów. Jeśli właściciel zapewnia nas, że telefon ma już ?te kilka miesięcy? oraz był noszony w pokrowcu, a na obudowie nie ma żadnej rysy musimy zachować czujność. Pierwszy krok naszego mini dochodzenia to obejrzenie miejsc w okolicach śrubek pod baterią oraz samych śrubek. Jeśli dostrzeżemy tam jakieś deformacje (np. zadziorek na plastiku, odprysk farby na śrubce) możemy podejrzewać, że ktoś majstrował przy obudowie. Gdy telefon posiada nieco zniszczoną obudowę sprawdźmy miejsce łączenia się paneli. Podczas próby otwarcia obudowy często niedoświadczone osoby wkładają w szczelinę np. śrubokręt aby rozewrzeć panele. Niemal zawsze efektem tego zabiegu jest ślad na obudowie. Obudowy typu slider i clamshell narażone są na pęknięcia taśm łączących obie części urządzenia. Gdy taśma przestanie przewodzić możemy mieć problemy z wyświetlaczem lub klawiaturą. Podczas oględzin rozsuńmy/otwórzmy telefon i trochę nim potrzęśmy. Jeśli wyświetlacz zacznie mrugać, a klawiatura przestaje działać ? to początki problemów z taśmą. W silder-ach często wyrabiają się sanki. Wtedy telefon może ciężko się rozsuwać, górna część rusza się na boki, a podczas rozsuwania obie części wyraźnie trą o siebie. Podobnie jest w clamshell-ach. Górna część z wyświetlaczem jest bardzo podatna na luzy. Nie zapomnijmy spojrzeć na złącza oraz ich zaślepki. Zniszczone zaślepki mogą nie tylko szpecić, ale także nie spełniać swoich funkcji czyli nie będą chronić przed zabrudzeniami. Jeśli port jest luźny lub mocno zabrudzony w przyszłości może nie łączyć, co wiąże się z wizą w serwisie. Klawiatura Klawiatura to bardzo ważny element naszego telefonu, która w przyszłości zostanie zastąpiona dotykowym wyświetlaczem. Sprawdźmy czy wszystkie klawisze działają, oraz czy mają dobry klik. Jeśli jakieś klawisze z oporem reagują na nasz dotyk, podczas gdy inne wystarczy musnąć w niedalekiej przyszłości będziemy zmuszeni na kolejny niechciany wydatek i wizytę w serwisie. Wyświetlacz Wyświetlacz ważny jest tak samo jak klawiatura. Sprawdźmy czy nie ma odbarwień oraz martwych pikseli. Bateria Sprzedawca zapewnia nas, że telefon to młody okaz zdrowia. A pod klapką bateria nieznanego pochodzenia? To nie świadczy o tym, że komórka potrzebuje dużo energii, ale o jego wieku. Baterie producentów mogą wytrzymać kilka lat zanim zapadnie decyzja o ich wymianie. Oprogramowanie Dziwne, niespotykane wcześniej menu to znak, że telefon został poddany wymianie oprogramowania. Jeśli nie zostało ono wymienione w autoryzowanym serwisie (wizyta w serwisie zawsze zostaje odnotowana w karcie gwarancyjnej) to jest pewne, że o gwarancji można tylko pomarzyć. Jak widać zakupy telefonu z drugiej ręki wcale do łatwych nie należą. Warto dokładnie sprawdzić telefon, który zamierzamy kupić. Czasem najmniejszy ubytek lub wada może doprowadzić do niechcianej pielgrzymki po serwisach i tygodniach używania telefonów zastępczych. Wybierając sprzęt elektroniczny lub użytkowy do firmy, bardzo często zwracamy uwagę na długość gwarancji. Dostawcy sprzętu bardzo różnie określają czas obowiązywania gwarancji na oferowane przez siebie produkty. Może to być rok (co jest absolutnym minimum), dwa, trzy, a nawet pięć lat. Bardzo często jednak producenci w opisach reklamujących konkretne urządzenia kuszą nas następującym zdaniem: „Produkt objęty jest dożywotnią gwarancją producenta.” Czy w rzeczywistości wygląda to tak różowo? Dla wielu konsumentów taki komunikat może być główną kartą przetargową i powodem, dla którego kupią właśnie ten sprzęt. Dla innych zaś może być powodem lekkiego zdezorientowania. No bo o co właściwie chodzi? Czy konkretny towar może być naprawiany za darmo bez końca, do momentu śmierci użytkownika? A może do momentu zejścia z rynku producenta sprzętu? Tego typu wątpliwości nie są pozbawione sensu. Niestety również w tym przypadku tak zwana dożywotnia gwarancja, lub niekiedy zwana również wieczystą, u każdego z producentów może oznaczać coś zupełnie innego. Jak to wygląda w praktyce?Zobacz również: Formaty zapisu wideo – na co zwracać uwagę kupując kamerę? Otóż niektórzy dostawcy sprzętu dożywocie w wypadku gwarancji definiują, jako możliwość naprawy lub wymiany zakupionego towaru jedynie do konkretnego momentu. Czyli do kiedy? Otóż do momentu, w którym produkcja konkretnej serii urządzeń nie zostanie zakończona lub do wyczerpania w magazynach zapasów tego sprzętu. Po raz kolejny producenci pokazują, że potrafią grać na własny rachunek. Taka praktyka może postawić nas w dosyć kłopotliwej sytuacji. Jeśli będziemy mieć pecha i urządzenie ulegnie awarii, możemy usłyszeć w serwisie, że niestety, ale gwarancja już nie obowiązuje, gdyż towar nie jest już przez firmę produkowany. Gwarancja ulega unieważnieniu, a my zostajemy z niesprawnym sprzętem na lodzie. Warto więc w przypadku takiej gwarancji dokładnie sprawdzić, jak producent rozumie słowo „dożywotnio” lub „wieczyście”. Na szczęście są na rynku przykłady producentów, którzy serio traktują dane przez siebie pamiętać, że w wypadku tak zwanej dożywotnej gwarancji producent może postawić pewne warunki. Jednym z takich warunków może być na przykład obowiązek rejestracji konkretnego produktu. Tego typu rejestracji najczęściej można dokonać za pomocą odpowiedniego formularza na stronie internetowej. Tylko w ten sposób zgłoszony sprzęt może być objęty wieczystą odpowiedzialnością gwaranta. Warto to sprawdzić po zakupie sprzętu i poświęcić kilka minut na rejestrację. Niestety, istnieje kolejny, dość poważny haczyk związany z gwarancjami wieczystymi. Jeżeli dożywotnią gwarancję kojarzymy, jako nieodpłatne naprawy sprzętu przez wiele lat jego użytkowania, jesteśmy w dużym błędzie. W wielu przypadkach za każdą naprawę dokonywaną w ramach gwarancji dożywotniej będziemy musieli zapłacić. Najczęściej będzie to koszt kilkudziesięciu złotych plus koszty przesyłki. Niestety, po raz kolejny z bólem serca trzeba przyznać, że takie warunki są w pełni zgodne z polskim prawem. Na deser warto przypomnieć, że w większości przypadków regulaminy wieczystej gwarancji mówią o tym, że może z niej skorzystać jedynie nabywca urządzenia. Co to oznacza? Jeśli kupiliśmy sprzęt do firmy z drugiej ręki, o dożywotnich usługach serwisowych możemy Wybieramy telefon do VoIP – co warto mieć na uwadze? Przygotuj się do stosowania nowych przepisów! Poradnik prezentuje praktyczne wskazówki, w jaki sposób dostosować się do zmian w podatkach i wynagrodzeniach wprowadzanych nowelizacją Polskiego Ładu. Tyko teraz książka + ebook w PREZENCIE Jakiś czas temu zrobiło się głośno w sieci o blokadach telefonów w sieci Plus. Chodziło o sprzęt kupowany na rynku, w komisach czy przez Allegro. Często klienci biorąc na raty telefon, od razu sprzedają go w sieci, w sytuacji gdy przestają płacić raty, operator blokuje numery IMEI takich telefonów. Jeden z takich przypadków opisał serwis Telepolis, do którego napisał jeden z czytelników. Kupił on Samsunga Galaxy S7 Edge właśnie w jednym z komisów. Smartfon z kompletem dokumentów, naprawiany (wymiana płyty głównej, ekranu i akumulatora), co było potwierdzone stosownymi zapisami w karcie gwarancyjnej. Po pewnym czasie telefon przestał logować się do sieci, więc został ponownie wysłany do serwisu z podejrzeniem kolejnej awarii płyty głównej. Serwis Samsunga w odpowiedzi udzielił informacji, że urządzenie jest w pełni sprawne, ale ma zablokowany numer IMEI. Pierwszy właściciel smartfonu przestał opłacać w terminie (lub całkowicie) raty za sprzęt, więc operator zablokował numer IMEI. Okazało się, że jak najbardziej miał do tego prawo na podstawie zapisów w regulaminie: Polkomtel zastrzega sobie prawo własności przedmiotu sprzedaży aż do uiszczenia ceny w całości, tak więc do momentu spłaty wszystkich rat, Plus jest właścicielem telefonu, a blokada numeru IMEI jest jednym ze sposobów ściągnięcia zaległości. Problem oczywiście pojawia się w sytuacji, gdy właściciel pozbywa się tego telefonu i sprzedaje go w sieci, a nabywca nie ma możliwości sprawdzenia powyższego. Tak było do teraz, dziś dostaliśmy informację od Plusa, że uruchomił specjalną stronę, gdzie każdy będzie mógł sprawdzić czy dany telefon jest nadal własnością Plusa. Zobacz też: Blokada ekranu - dlaczego warto mieć ją włączoną? W formularzu na stronie wystarczy wpisać numer IMEI oraz swój adres email, na który Plus przesyła informację po weryfikacji podanego numeru. Plus uruchomił na swojej stronie internetowej specjalny formularz pozwalający na sprawdzenie czy sprzedane na raty urządzenie telekomunikacyjne stanowi nadal własność operatora. Specjalnie dla osób chcący kupić lub sprzedać na rynku wtórnym sprzęt telekomunikacyjny, Plus wprowadza mechanizm umożliwiający weryfikację jego własności i sprawdzenie czy urządzenie należy do operatora. Odbywa się to za pośrednictwem dedykowanej strony internetowej i wystarczy podać numer IMEI sprawdzanego urządzenia oraz swój adres e-mail by otrzymać stosowną informację zwrotną. Weryfikacji można poddać sprzęt zakupiony w sieci Plus po 8 lipca 2016 roku. Adres strony znajdziecie pod tym linkiem. Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu Kupowanie telefonu z drugiej ręki, choć korzystne finansowo, niesie ze sobą ryzyko, że będzie to urządzenie kradzione, podrobione, wymagające naprawy i poniesienia dodatkowych kosztów. Podpowiadamy, jak nie dać się oszukać. [MICHAŁ GRUSZKA] Telefony z drugiej ręki – zarówno używane, jak i nowe – kupisz w komisie lub na aukcjach internetowych, najlepiej na Allegro. Ceny w komisach są porównywalne z tymi na aukcjach. Często komisy udzielają gwarancji do 6 miesięcy na ukryte wady – prywatny sprzedawca na Allegro tego nie zapewnia. W komisie możesz obejrzeć urządzenie i sprawdzić, jak działa. Przy zdalnym zakupie w sieci muszą ci wystarczyć zdjęcia. Pewnym zabezpieczeniem na Allegro jest Program Ochrony Kupujących. Ustalone przez serwis procedury pozwalają odzyskać stracone w wyniku oszustwa pieniądze, ale może to trwać dość długo (więcej o kupowaniu na Allegro w artykule zamieszczonym na CD). Bez względu na miejsce zakupu zwróć uwagę na kilka spraw, żeby po nabyciu telefonu uniknąć rozczarowania. Ukryte wady Kupując używany telefon na aukcji, jego stan oceniasz na podstawie zdjęć zamieszczonych przez sprzedawcę. Niestety, mogą to być zdjęcia pobrane z sieci lub wykonane na długo przed wyeksploatowaniem komórki. Poproś o przysłanie dodatkowych zdjęć i sprawdź datę ich wykonania. Na zdjęciach lub na telefonie, który oglądasz w komisie, szukaj pęknięć oraz wyszczerbień na brzegach, które mogłyby świadczyć o jego otwieraniu. W niektórych modelach telefonów pod baterią producenci umieszczają plomby gwarancyjne na śrubkach. Jeżeli widać ślad po plombie lub jej uszkodzenie, dowiedz się, czy wymieniany był drobiazg, np. głośnik, czy może np. ekran. Jeżeli naprawę wykonał profesjonalista, sprzedawca powinien dysponować gwarancją, fakturą lub paragonem. W przeciwnym razie nie ryzykuj zakupu, zwłaszcza na odległość. Sprawdź stan czujników wilgoci w telefonie, by się dowiedzieć, czy urządzenie nie zostało zalane, co skróciłoby jego żywotność. Czujniki ukryte są w gniazdach do transmisji, w złączu słuchawkowym, na baterii, pod nią oraz na płycie głównej. Są to białe lub delikatnie zaróżowione naklejki pokryte substancją reagującą na kontakt z cieczą. Gdy do tego dojdzie, stają się czerwone. Telefon kradziony Operatorzy komórkowi na żądanie klienta, dysponującego pisemnym potwierdzeniem zgłoszenia na policję, blokują zgubiony czy skradziony telefon na podstawie numeru IMEI (unikatowy 15-cyfrowy kod przypisany do danego telefonu), więc w Polsce staje się on bezużyteczny – po włożeniu karty SIM nie można się zalogować do sieci. Z reguły na aukcje i do komisów trafiają te kradzione telefony, na które blokada nie została nałożona (do niezakładania blokad zachęca policja, by mieć możliwość schwytania złodzieja). Ponieważ rzadko się zdarza, by złodziej ukradł kompletny zestaw, zakup zestawu jest mniej ryzykowny niż samego telefonu z ładowarką. Nie jest to jednak 100-procentową gwarancją legalności, gdyż same opakowania można kupić na aukcjach. Najlepiej zażądaj od sprzedającego telefon numeru IMEI urządzenia i sprawdź na stronie lub , czy nie ma go w bazie urządzeń zagubionych i skradzionych. Sprawdź też naklejki znamionowe na kartonie i pod baterią urządzenia. Na obu musi widnieć taki sam numer. Podróbki Większość podróbek urządzeń elektronicznych łatwo rozpoznać. Ale zdarzają się takie, na które nawet osoby z branży dałyby się nabrać. Widzieliśmy w redakcji świetnie podrobione Nokie 8600 Luna i 8800 Carbon Arte oraz iPhone 3GS. Aby nie stać się właścicielem podróbki, zwróć uwagę na szczegóły (patrz ramka „Jak poznać podróbkę”). Skorzystaj z forów internetowych, np. na którym można poprosić specjalistów o pomoc w określeniu autentyczności produktu. Z kolei serwis po podaniu numeru IMEI telefonu wyświetli informacje, do jakiego urządzenia numer ten został przypisany. Choć to nie do końca się sprawdza – zdarzyło się, że cała partia jednego modelu miała taki sam IMEI, spisany z oryginału. Blokada simlock Jeśli kupowany telefon ma blokadę simlock, za jej usunięcie może będziesz musiał zapłacić. Simlock ogranicza działanie telefonu jedynie do sieci operatora, który sprzedał urządzenie. W Polsce obecnie blokadę tę stosuje jedynie Orange. Pozostali operatorzy nie zakładają jej, a jeśli zdarzy się telefon z blokadą, ściągają ją bezpłatnie. W Orange zdjęcie simlocka kosztuje 77 zł. Warunkiem jest przedstawienie faktury zakupu urządzenia. Jeżeli jej nie masz, blokadę ściągniesz tylko w serwisie GSM albo np. przez stronę Niestety, nie z każdego telefonu da się zdjąć simlock. Zależy to od modelu urządzenia, wersji oprogramowania, kraju pochodzenia, operatora, u którego został zablokowany. Przykładowo iPhone 4 z najnowszym systemem i blokadą SIM w amerykańskiej sieci AT&T nie da się obecnie odblokować. Wprawdzie kupisz go tanio, ale posłuży co najwyżej za iPod. Koszt usunięcia blokady zależy od telefonu i operatora, który zastosował blokadę, np. dla iPhone’a 4 zakupionego w Orange w Polsce wynosi ok. 160 zł, a nabytego w Orange UK – już 420 zł (ceny w serwisie w dniu

telefon z drugiej ręki a gwarancja