4 lata +. Liczba elementów. 20 szt. 35, 48 zł. zapłać później z. sprawdź. 43,59 zł z dostawą. Produkt: Playmobil Pacjent na wózku inwalidzkim 70193. dostawa w poniedziałek do 10 miast.
aluminium. 21, 50 zł. kup 10 zł taniej. 60,50 zł z dostawą. Produkt: Hamulec ręczny boczny wózka inwalidzkiego. dostawa za 10 – 15 dni. dodaj do koszyka. Firma.
Burmistrz Ursynowa wsiadł na wózek inwalidzki. To samo kazał zrobić swoim dwóm urzędnikom z ratusza. Razem sprawdzali jak Ursynów jest dostosowany do potr
Potraktujcie ten poradnik prezentowy jako inspirację na różne okazje, począwszy od urodzin, imienin przez sytuacje w których chcecie wręczyć komuś prezent „o
W każdym przypadku należy pamiętać, że kąt, pod którym podnóżek jest przymocowany do wózka (zwykle 70, 80 lub 90 stopni), może wpływać na pozycję miednicy i może wpływać na pozycję siedzącą na wózku inwalidzkim. Kąt ten wpłynie również na Twoje ruchy w zamkniętych przestrzeniach, tj. zawracanie wózka i dostęp do domu.
Nie zakładaj, że dziecko na wózku cierpi lub nie może robić rzeczy z powodu przebywania na wózku. Wózek inwalidzki to wolność tego dziecka. To aktywator, a nie dezaktywator. Uczniowie na wózkach inwalidzkich mogą potrzebować transferów do toalet i transportu.
. „ Największą mądrością jest umieć jednoczyć, nie rozbijać” Z tą dewizą Kardynała Stefana Wyszyńskiego powinniśmy uczyć i wychowywać, ponieważ współżycie ludzi w środowisku ma obejmować wszystkich łącznie z niepełnosprawnymi, bowiem wszyscy ludzie są równi wobec prawa, pomimo, że życie często weryfikuje, tą i podstawową sprawą przy poruszaniu tematu integracji, to uświadomienie sobie, że człowiek niepełnosprawny nie równa się gorszy. Strach i niechęć w kontaktach z osobami niepełnosprawnymi często wynika po prostu z niewiedzy. Uprzedzenia i stereotypy funkcjonujące w społeczeństwie na temat osób niepełnosprawnych są główną przyczyną trudności w ich pełnej rewalidacji i rehabilitacji. Idea integracji wymaga zmiany postaw negatywnych na pozytywne oraz dążenia do stworzenia jednej grupy – „ jednej rodziny”. Ogromną rolę w tym zamierzeniu odgrywają nauczyciele i wychowawcy. Właśnie idea klas integracyjnych może sprawić, że dziecku nie będzie obca kwestia niepełnosprawności, ponieważ proces oswajania z niepełnosprawnością należy rozpoczynać od najmłodszych lat wykształcając w nim umiejętność zrozumienia, tolerancji do tego co, co odmienne, odbiegające od określonego, stereotypowego wzorca zarówno ciała ludzkiego i jego funkcji, jak też zachowań się oraz głębszej oceny wartości człowieka. Niepełnosprawni nie są całkiem inni, mają takie same potrzeby i chcą tak samo uczestniczyć w życiu społecznym. Zasada akceptowania dzieci niepełnosprawnych wynika z przekonania, że jedną z podstawowych potrzeb psychicznych tych dzieci, podobnie ja ich rówieśników pełnosprawnych jest potrzeba akceptacji. W klasach integracyjnych należy stosować ze szczególnym naciskiem na zasadę kształtowania pozytywnych stosunków koleżeńskich między dziećmi niepełnosprawnymi i do klas integracyjnych coraz częściej trafiają dzieci z tzw. niepełnosprawnością sprzężoną. Współwystępujące dwa rodzaje dysfunkcji powodujące podwójne inwalidztwo stawia ucznia, rodziców i nauczycieli w sytuacji szczególnie trudnych zmagań z niepełnosprawnością. W szczególnie trudnej sytuacji rozwojowej są dzieci poruszające się na wózku inwalidzkim. Dysfunkcje narządu ruchu powodują ograniczenia doświadczeń poznawczych dziecka. Nie może ono swobodnie się przemieszczać, manipulować przedmiotami, wykonywać różnych czynności wymagających koordynacji i precyzji ruchów czy większego wysiłku, ma mniej okazji do bezpośredniego poznania rzeczy i zjawisk. Czasem to sami nauczyciele wyłączają ucznia poruszającego się na wózku inwalidzkim z zajęć, w których jest on mniej sprawny czy samodzielny. Konsekwencją takiego postępowania jest zubożenie rozwoju społecznego, obniżenie jego prestiżu wśród kolegów sprawnych. Nie należy obawiać się, że narazimy na śmieszność ucznia z dysfunkcją narządu ruchu, przydzielając mu role w inscenizacjach, wiersze do deklamacji na uroczystościach, wystąpienia na apelach i innych imprezach uczniowskich. To właśnie wyłączanie tego ucznia ze wszystkich ról, które są dostępne dla pozostałych uczniów, wyzwala u tych uczniów negatywne przeświadczenie o nim i utwierdza ich w niesłusznym przekonaniu, że upośledzenie fizyczne powoduje konieczność upośledzenia społecznego. Dziecko poruszające się na wózku powinno mieć możność w szkole i poza nią aktywnego uczestnictwa w różnych formach zabaw i zajęć organizowanych dla ogółu dzieci w jego wieku. Opiekuńcza rola nauczycieli i rodziców wyrażać się powinna w chronieniu dziecka tylko przed tymi sytuacjami, które są dla niego zbyt trudne i które mogą rzeczywiście pogorszyć jego stan zdrowia. Należy jak najczęściej organizować takie sytuacje wychowawcze, w których uczniowie niepełnosprawni i pełnosprawni podejmują wspólnie różne działania, są partnerami współprzeżywającymi pokonywanie trudności, wypełnianie zadania i osiąganie sukcesów. Duże znaczenie mają też wspólne zabawy dostarczające dzieciom okazji do bezpośrednich spontanicznych kontaktów oraz współprzeżywania różnych emocji i nastrojów. Oczekiwanym efektem tych zabiegów będzie to, że uczniowie pełnosprawni będą chcieli siedzieć w sąsiedztwie uczniów niepełnosprawnych, będą wybierać ich do znaczących ról w zabawie, podejmować z nimi wspólne działania, odrabiać wspólnie lekcje. We wszystkich sytuacjach w szkole i poza szkołą będą traktować ich jak zdrowych kolegów, uwzględniając ich niepełnosprawność tylko wtedy, gdy jest to konieczne. Należy unikać eksponowania odmienności uczniów niepełnosprawnych, czy to w celu szczególnego podkreślenia potrzebnej im pomocy, czy wyzwolenia pozytywnych uczuć do nich. We wszystkich tych sytuacjach, w których uczeń na wózku nie ma trudności, należy traktować go tak, jak ucznia zdrowego, a w tych, w których, potrzebuje on pomocy, udzielać mu jej w ten sposób, by rówieśnicy spostrzegali tę pomoc jako zjawisko naturalne, nie umniejszające osiągnięć niepełnosprawnego obserwujmy wzajemne stosunki i zachowania między dziećmi pełnosprawnymi i niepełnosprawnymi. W ocenie tych stosunków uwzględniajmy to, że dzieci często motywowane wymogami grzecznego zachowania umiejętnie maskują swoją niechęć do niektórych rówieśników. Wówczas nie demonstrują wobec nich niechęci czy wrogiego zachowania, ale dyskretnie pomijają je w pozytywnych wyborach, unikają bliskiego kontaktu, ukrywają przed nimi różne przyjemne zajęcia organizowane w grupach koleżeńskich po lekcjach. Wyjaśniajmy w przystępnej formie dzieciom pełnosprawnym przyczyny obniżonej sprawności dzieci niepełnosprawnych. Informujmy je o pewnych trudnościach tych dzieci i potrzebnej im pomocy oraz w takich sytuacjach, w których dziecko potrzebuje pomocy. Informujmy dzieci pełnosprawne o wszystkich czynnikach i sytuacjach przed którymi powinno być chronione dziecko niepełnosprawne. Uwrażliwiajmy dzieci pełnosprawne na potrzeby i przeżycia związane z niepełnosprawnością ich rówieśników. Uczmy je wyrozumiałości (ale nie litości) dla nich, rozwijajmy u nich zdolność do empatii oraz prospołecznych zachowań. Traktujmy dzieci niepełnosprawne na równi z pozostałymi dziećmi we wszystkich tych sytuacjach i czynnościach, które nie są dla nich zdrowotnie przeciwwskazane i w których mogą one samodzielnie sobie radzić. Uczulajmy dzieci pełnosprawne na to, by udzielały pomocy niepełnosprawnym rówieśnikom tylko wtedy, gdy pomoc ta jest im niezbędna. Eksponujmy te dyspozycje dziecka poruszającego się na wózku inwalidzkim, które mogą zwiększać jego atrakcyjność w założeniu ideowym klas integracyjnych chodzi nie tylko o nauczanie, ale przede wszystkim o wychowanie w duchu tolerancji i zrozumienia drugiego człowieka. W ramach zajęć integracyjnych uczniowie uczą się wzajemnej przyjaźni na płaszczyźnie: dziecko zdrowe – dziecko niepełnosprawne. Uczą się także tego, jak w naturalny sposób poprosić o pomoc, wtedy kiedy jej potrzebują, uczą się samodzielności i decydowania o sobie. Przy tego typu zajęciach musimy pamiętać, że psychika ludzi niepełnosprawnych jest bardzo krucha, wrażliwa, stąd czasami potrzeba dłuższego czasu, aby nabrały pewności siebie i zaufania, aby zaakceptowały zdrowe koleżeństwo i poprawnych zachowań osób sprawnych wobec osób niepełnosprawnych poruszających się na latach 70-tych XX wieku stworzono etykietę poprawnych zachowań osób sprawnych wobec osób poruszających się na wózku inwalidzkim. Zgodnie z jej wymaganiami do dobrych manier w kontaktach z osobą niepełnosprawną należą między innymi:• Uzgadnianie czy osoba na wózku inwalidzkim życzy sobie pomocy w przemieszczaniu się na wózku czy też nie. Spontaniczne zachowania przejawiające się np. popychaniem wózka czy pomocą podobnego typu są przyczyną największej ilości skarg ze strony osób niepełnosprawnych. • Utrzymywanie wzroku na odpowiedniej wysokości w trakcie rozmowy z osobą niepełnosprawną, na wózku inwalidzkim. Należy starać się utrzymywać oczy na tej samej wysokości co rozmówca: usiąść lub przykucnąć.• Brak emocji związanych z tym, że osoba niepełnosprawna jest na wózku. Wózek inwalidzki daje takiej osobie wolność poruszania się.• Ograniczenie chęci użycia wózka inwalidzkiego jako „podpory”. Wózek inwalidzki jest to część przestrzeni osoby niepełnosprawnej.• Naturalne zachowanie się. Podmiotowe traktowanie osoby niepełnosprawnej także w sytuacji kiedy ma asystę. Jeżeli osoba na wózku ma asystę zapytania należy kierować bezpośrednio do osoby niepełnosprawnej.• Elastyczne traktowanie problemów jakie obserwujemy w związku z niepełnosprawnością. Osoby na wózku mają różne problemy, np. część z nich jest w stanie przejść pewien dystans i używają wózka tylko dlatego by się nie męczyć. W wielu czynnościach świetnie dają sobie radę np. poruszają się komunikacja miejską Pomimo powyższych zasad często nadal nie wiemy jak zachować się wobec osoby niepełnosprawnej. By łatwiej odnaleźć się w takiej sytuacji proponuje się kilka przydatnych wskazówek jak nawiązać rozmowę, czy proponować pomoc:Jak nawiązać rozmowę z osobą niepełnosprawną ?Najlepiej trzymać się prostej zasady: zachowywać się identycznie jak w stosunku do każdej innej osoby spotkanej po raz pierwszy. Nigdy nie wolno kierować się wścibstwem lub niezdrową fascynacją cudzym nieszczęściem. Pytajmy wtedy, gdy rzeczywiście pragniemy okazać drugiemu człowiekowi serdeczność i zainteresowanie jego rozmawiać ?Wszyscy lubimy, gdy człowiek, z którym rozmawiamy, patrzy nam w oczy. Ma to szczególne znaczenie, gdy spotykamy osobę niepełnosprawną, zwłaszcza taką, której twarz wykrzywia silny skurcz. Człowiek, który stracił władzę nad pewnymi mięśniami twarzy, może mieć trudności z przełykaniem, może się ślinić. Jeżeli spojrzymy mu prosto w oczy, szybko zapomnimy o tym upośledzeniu, bo przecież „patrząc człowiekowi w oczy, widzi się jego serce, a zapomina o tym, co zewnętrzne....”Poziom kultury społeczeństwa można poznać po sposobie traktowania chorych i niepełnosprawnych, a także ich integracji z ludźmi zdrowymi. Wzajemne życzliwe zachowanie się osób sprawnych i niepełnosprawnych można kształtować poprzez częsty kontakt i uwrażliwienie na potrzeby innych ludzi. Niezbędna jest do tego odpowiednia liczba doświadczeń zdobywanych już od najmłodszych lat. To dzieci nie obarczone złymi nawykami, których osobowość dopiero nabiera odpowiedniego kształtu są najbardziej chłonne i czułe na wzorce dawane im przez dorosłych. Zatem w rękach rodziców i nauczycieli leży odpowiedzialność za postawy przyszłych pokoleń. Ich zadaniem jest wychowywanie człowieka wrażliwego i otwartego na kontakty z innymi ludźmi – niezależnie od ich walorów fizycznych i intelektualnych.
Materiał Partnera Osoby z niepełnosprawnością, które poruszają się na wózku inwalidzkim, powinny mieć zapewnioną wygodną pozycję siedzącą, co może znacznie zwiększyć ich jakość życia. W tym celu wykorzystuje się liczne akcesoria i ustala odpowiednie parametry wózka. Z poniższego artykułu dowiesz się, jak zapewnić maksimum bezpieczeństwa i komfortu podczas poruszania się na wózku inwalidzkim. Zachęcamy do lektury. Wpływ właściwej pozycji ciała na komfort poruszania się na wózku inwalidzkim Wózek inwalidzki jest sprzętem, który umożliwia poruszanie się w pozycji siedzącej. Długotrwałe, nieprawidłowe siedzenie może powodować wiele negatywnych skutków zdrowotnych, dlatego też warto zadbać o utrzymanie odpowiedniej postawy ciała. Osoby z niepełnosprawnością powinny przede wszystkim dobrać wózek do indywidualnych potrzeb, dzięki czemu znacznie zwiększą komfort poruszania się. Ważne jest też, aby wózek inwalidzki miał dopasowaną długość i szerokość siedziska do rozmiaru danej osoby. Co więcej, należy także zwrócić uwagę na oparcie oraz podnóżek, które powinny mieć możliwość regulacji. Dzięki dobraniu właściwych parametrów wózka inwalidzkiego osoba niepełnosprawna będzie miała zapewnioną właściwą pozycję ciała, co zniweluje ryzyko wystąpienia bólów szyi i kręgosłupa. Odpowiednie ustawienie kręgosłupa wpływa nie tylko na komfort, ale też zapewnia bezpieczeństwo zdrowotne i zmniejsza możliwość pojawienia się odleżyn. Jak bezpiecznie korzystać z wózka inwalidzkiego? Wózek inwalidzki powinien być przede wszystkim dopasowany do wymagań danej osoby. Dzięki temu poruszanie się na wózku będzie wygodniejsze, a osoba z niepełnosprawnością uniknie negatywnych skutków siedzącej pozycji ciała. Jednak istotne jest też, aby wózek inwalidzki zapewniał bezpieczeństwo zarówno osobie niepełnosprawnej, jak i osobie pomagającej prowadzić wózek. Wówczas warto wybrać wózek, który ma odpowiednio dobrane akcesoria, takie jak hamulce, koła, czy też ciągi kół tylnych. Jedną z firm, która specjalizuje się w sprzedaży wysokiej jakości wózków dla osób niepełnoprawnych, jest producent wózków inwalidzkich Kuschall. Warto dodać, że bezpieczeństwo w trackie korzystania z wózka zwiększają też elementy, takie jak osłony ramy tylnej i przednie ochraniacze ramy. Dzięki tym akcesoriom wózek inwalidzki jest zabezpieczony przed uszkodzeniami mechanicznymi i nie niszczy się. Równie przydatne mogą okazać się anti tippery, które chronią wózek przed przewróceniem się do tyłu. Dziękujemy za ocenę artykułu Błąd - akcja została wstrzymana Przeczytaj także Wystrój wnętrz Jak urządzić wnętrze z charakterem? Domowe wnętrza wcale nie muszą być nudne. Wszystko zależy od naszego pomysłu i dodatków, które w głównej mierze pozwalają urządzić wnętrze z charakterem. Mogą zupełnie odmienić klimat panujący w...
/ Pokój dziecka ze specjalnymi potrzebami Choć zaprojektowanie pokoju przyjaznego dzieciom niepełnosprawnym wymaga cierpliwości i nieco większych nakładów finansowych, to jest to dziś o wiele prostsze niż jeszcze kilka lat temu. Podpowiadamy, na co zwrócić szczególną uwagę, aby twoje dziecko poruszające się na wózku inwalidzkim czuło się bezpiecznie, beztrosko i komfortowo w swoim pokoju. Pokój dla dziecka na wózku. Od czego zacząć? Pokój dla dziecka na wózku inwalidzkim powinien uwzględniać wiele ważnych rozwiązań, dzięki którym wykreujesz bezpieczną, przytulną i zachęcającą do zabawy przestrzeń. Niezależnie od tego, czy pomieszczenie wymaga drobnych modyfikacji, czy gruntownych zmian, wszystkie udogodnienia, które chcesz wprowadzić, wypisz najpierw na kartce. Ta lista pozwoli ci na stworzenie praktycznego i wyróżniającego się designem pokoju dla dzieci niepełnosprawnych ruchowo. W trakcie realizacji projektu możesz poszczególne pomysły modyfikować i dostosowywać do indywidualnych potrzeb twojego dziecka. Zadbaj o bezpieczeństwo W pokoju dziecięcym twoja pociecha poruszająca się na wózku inwalidzkim musi czuć się bezpiecznie, dlatego bardzo ważny jest sposób ustawienia mebli i wielu innych akcesoriów. Szafa, regał, biurko, komoda czy łóżko powinny znajdować się przy ścianie i pozostawiać w pomieszczeniu jak najwięcej wolnej przestrzeni. Sprawdź, czy rama łóżka lub blat biurka mają zaokrąglone krawędzie. Jeśli meble posiadają ostre rogi, musisz je odpowiednio zabezpieczyć miękkim materiałem. Zwróć też uwagę, czy na podłodze nie plączą się przedłużacze lub inne kable, o które dziecko mogłoby zahaczyć. Dobrym pomysłem jest przymocowanie ich do listew przypodłogowych lub ukrycie za meblami. Źródło: Praktyczne elementy ułatwiające poruszanie się Przed zakupem łóżka sprawdź, czy rama znajduje się na odpowiedniej wysokości. Kiedy łóżko jest nieco wyższe, postaw przy nim specjalną rampę, aby dziecko mogło sprawnie przenieść się z wózka na materac. W okolicy wezgłowia zamontuj uchwyt, który pomaga wygodnie ułożyć się dzieciom w czasie leżenia. Pamiętaj, aby wybrać łóżko z ramą, która będzie skutecznie chronić dziecko przed zsunięciem się z materaca. Źródło: Ułatwiaj codzienność W pokoju dla dziecka poruszającego się na wózku inwalidzkim postaw na regały z otwartymi półkami. Cięższe rzeczy przechowuj w dolnej części szafy. Na górnych półkach układaj lżejsze przedmioty. Muszą się one znajdować zawsze na takiej wysokości, aby dziecko mogło po nie bez trudu samo sięgnąć. Szafę na ubrania warto zamówić na wymiar. Zamontowane na odpowiednim poziomie drążki na wieszaki i szuflady ułatwiają dzieciom siedzącym na wózku inwalidzkim odkładanie ubrań na miejsce. Dobrym rozwiązaniem dla dziecka niepełnosprawnego ruchowo jest umieszczenie w pokoju dziecięcym długiej, ale niewysokiej komody z dużą liczbą szuflad. Biurko musi mieć blat, który jest idealnie dostosowany do dziecka siedzącego na wózku. Umieszczony na odpowiedniej wysokości i odpowiednio wyprofilowany blat sprawia, że dzieci w czasie siedzenia nie muszą się schylać lub krzywić: dzięki temu nie obciążają kręgosłupa, szyi oraz ramion. Źródło:
Antoni jeździł już po szkole na swoim elektrycznym wózku inwalidzkim w ubiegłym roku szkolnym. Nikt wtedy nie zgłaszał żadnych problemów. Dyrektor szkoły wydał zakaz od września, a uzasadniał to względami bezpieczeństwa innych dzieci i faktem, że wózek jest większy. Według dyrektora dziecko powinno w szkole spędzać czas w foteliku rehabilitacyjnym. - Decyzja dyrektora szkoły naruszyła nie tylko elementarne prawa dziecka określone w ratyfikowanej przez Polskę w Konwencji o prawach dziecka i Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych ale wręcz pozbawiała dziecka wolności – mówi rzecznik Marek Michalak Natychmiastowa reakcja RPD doprowadziła do cofnięcia krzywdzącej dziecko decyzji. Antoni może poruszać się po szkole w swoim nowoczesnym wózku, korzystając z niego podczas przerw i zajęć lekcyjnych. Niezależnie od interwencji rzecznika praw dziecka, rzecznik praw obywatelskich postanowił zbadać, jak w praktyce w mniejszych miejscowościach na Dolnym Śląsku wygląda dostęp dzieci z niepełnosprawnościami do kształcenia w szkołach powszechnych (nie integracyjnych i nie specjalnych).
Niepełnosprawne dziecko — „duże” rozmowy z małymi ludźmi Doświadczenia rodziców wychowujących niepełnosprawne dziecko pokazują, że informacja o jego chorobie lub trwałym kalectwie, to jedno z najbardziej traumatycznych przeżyć, jakich można doświadczyć. Taka wiadomość zmienia wszystko i zazwyczaj na stałe – oczekiwania wobec dziecka, rodziny i jej funkcji… Wszystko łączy się z potrzebą odnalezienia się i akceptacji nowej sytuacji oraz wielu zmian, które wpłyną na życie wszystkich. Kluczową sprawą staje się konieczność rozmowy z dzieckiem na temat jego niepełnosprawności i jak najlepsze przygotowanie go do samodzielnego życia z konkretnym schorzeniem. Jak się do tego zabrać? Niepełnosprawne dzieci — skala zjawiska W 2011 r. w Polsce było 184,8 tys. (3,0 % ogółu dzieci) niepełnosprawnych dzieci. Dane te mogą nieco odbiegać od stanu rzeczywistego, ponieważ ze względu na specyfikę tematu badanie realizowane było na zasadzie dobrowolnej deklaracji (zgodnie z Konstytucją, art. 51) dorosłego opiekuna, co do niepełnosprawności swojego dziecka. Część przypadków była potwierdzona orzeczeniem lekarskim, w innych była to subiektywna opinia rodzica przekonanego, co do ograniczeń funkcjonowania dziecka bądź ich braku. Jak rozmawiać z dzieckiem o niepełnosprawności? Problem obejmuje dwie skrajnie odmienne sytuacje: niepełnosprawność własną i oswajanie się z obecnością niepełnosprawnych osób. Pierwsza sytuacja jest nieporównanie trudniejsza, budząca skrajne emocje w zależności od rodzaju niepełnosprawności, wieku dziecka, przeżyć, postawy rodziców, otoczenia etc. W drugim przypadku zazwyczaj dominuje dziecięca ciekawość na widok np. osoby na wózku czy z białą laską dla niewidomych. Niepełnosprawność własna Niepełnosprawność bywa wrodzona i nabyta. W pierwszym przypadku sytuacja wydaje się bardziej oswojona w procesie dorastania, choć nie oznacza braku problemów, zmagania się z odrzuceniem, nietolerancją czy poczuciem inności, na co wskazują sami niepełnosprawni. Druga sytuacja jest zazwyczaj ogromnym dramatem i szokiem, w którym to właśnie dorośli opiekunowie mają obowiązek poinformowania dziecka o tym, że od tego momentu jego życie się zmieni. Co można powiedzieć w takiej sytuacji, a czego należy bezwzględnie unikać? Nie należy unikać prawdy — niby rzecz oczywista, ale zdarzają się sytuacje, kiedy rodzice prowadzeni rozpaczą próbują dawać dzieciom (zwłaszcza nieco starszym) fałszywą nadzieję: „jeszcze nie wiadomo…”, „może zdarzy się cud…”. Tak długo, jak osoba niepełnosprawna będzie miała nadzieję na całkowity powrót do dawnego życia, trudno jej będzie zaakceptować fakt niepełnosprawności i zacząć budować nowe życie. Odpowiedzi na pytania — sprawą kluczową jest, by dziecko nie czuło się osamotnione i zagubione ze swoimi problemami. Zależnie od sytuacji i wieku dziecka, pytania na temat niepełnosprawności są różne. Rolą opiekunów jest wyjaśnić sytuację językiem dostosowanym do możliwości poznawczych dziecka, bez nadmiernych emocji. Unikanie odpowiedzi, wstyd, strach czy rozpacz potęgują w dziecku uczucie, że niepełnosprawność to coś złego. Bajki terapeutyczne — niejednokrotnie opowieści stworzone przez specjalistów są znakomitą pomocą dla rodziców w pokonywaniu trudnych tematów i problemów. W przypadku najmłodszych dzieci z niepełnosprawnością bajka pomoże zmienić perspektywę i pokazać, jak można się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Opowieści zazwyczaj stanowią punkt wyjścia do rozmowy, która pozwoli opiekunom na wyjaśnienie konkretnej sytuacji dotyczącej ich dziecka. Zabawa — podobnie jak bajki, wspólna zabawa jest świetnym sposobem poruszania trudnych tematów, w tym również problemu niepełnosprawności dziecka. Dodatkowo pokazuje, że niepełnosprawność nie wyklucza go z dotychczasowych aktywności – należy je zmodyfikować, bądź niektóre zamienić na inne. Dobrym przykładem jest tu aktywność fizyczna i współczesne wózki dla niepełnosprawnych. Nie wykluczają one uprawiania sportu, ba, są nawet specjalnie projektowane z uwzględnieniem intensywnej aktywności ruchowej. Większość dzieci jest ciekawa ich budowy i tego, jak działają. W przypadku innych niepełnosprawności też są do dyspozycji obecnie ciekawe rozwiązania. Niewidome dziecko może bawić się zabawkami wprowadzającymi alfabet Braille’a, a dzieci widzące poprzez zabawę mogą pomóc mu w jego nauce. Fot. Wózek inwalidzki aktywny dla dzieci w wieku 3 do 15 lat – Offcarr Children. Tak zwane wózki aktywne, czyli wózki do aktywnej rehabilitacji czy wózki sportowe, to zazwyczaj lekkie, składane modele z możliwością montażu dodatkowego wyposażenia i rozbudowanymi opcjami regulacji, które pozwalają idealnie dopasować sprzęt do potrzeb i wymogów jego użytkownika. Niepełnosprawni są wśród nas Okazuje się, że oswojenie dzieci z osobami niepełnosprawnymi, spotykanymi codziennie również może być pewnym wyzwaniem. Jak tłumaczyć i jak reagować na bezpośrednie dziecięce pytania? Rozmawiać o niepełnosprawności z dzieckiem — jak wiadomo, nie ma niewłaściwych pytań. Dzieci zadają pytania wprost o to, co je interesuje. Nie należy tłumić tej ciekawości. Wystarczy opowiedzieć na miarę swojej wiedzy o danej sytuacji, bez nadmiernego zagłębiania się w szczegóły. Im dziecko jest młodsze, tym odpowiedź powinna być prostsza. Pokazywanie palcem osoby na wózku inwalidzkim i pytanie „dlaczego ta pani jest taka dziwna”, dorosłym wydaje się nietaktowne i nie na miejscu, tymczasem dziecko chce po prostu zaspokoić swoją naturalną ciekawość, na temat oczywistej inności osoby jeżdżącej na wózku. Wystarczy krótka odpowiedź w stylu „choroba/wypadek sprawiły, że pani nie może chodzić tak jak my, więc jeździ na wózku” lub „pan ma chore nogi i wózek pomaga mu się poruszać” itp. Wspólne zabawy — wśród dzieci to najlepsze medium porozumienia. W wieku kiedy akceptacja rówieśników jest bardzo ważna, należy dzieci zachęcać do zabawy z niepełnosprawnym kolegą czy koleżanką. Wszystkie pojawiające się konflikty powinny zostać na bieżąco wyjaśnione w zależności od rodzaju niepełnosprawności dziecka. Na przykład podejmowana próba zabawy z dzieckiem z autyzmem może skończyć się niechęcią i pytaniem „czy on/ona mnie lubi”, „dlaczego nie chce się ze mną bawić”. Bez wyjaśnienia dorosłych — to prosta droga do odrzucenia chorego dziecka z grupy, tymczasem wystarczy krótkie wyjaśnienie w stylu „on/ona lubi cię, tylko nie wie jak to powiedzieć i pokazać”, aby inne dzieci, zachęcone przez opiekuna próbowały znaleźć jakąś płaszczyznę porozumienia z niepełnosprawnym kolegą/koleżanką. Akceptacja – jest niezbędna do integracji osób niepełnosprawnych z resztą grupy. Ze wspólnych zabaw zyski czerpią obie strony. Osoby niepełnosprawne zyskują w szybkim tempie możliwie największą i upragnioną samodzielność, natomiast pozostałe dzieci uczą się tolerancji, wzajemnego wsparcia, empatii i pomocy innym. Środowiska integracyjne pokazują, że „inność” nie jest niczym wstydliwym i w wielu przypadkach nie musi być przeszkodą w życiu. Nie ma niepełnosprawnych, są ludzie Parafrazując znane powiedzenie „nie ma dzieci, są ludzie” warto dać pierwszeństwo człowieczeństwu. Proces integracji osób niepełnosprawnych w społeczeństwie jest długotrwały, ale na pierwszym miejscu zawsze powinien być człowiek, a nie fakt, że jeździ na wózku czy chodzi o lasce. Rodzice, traktując osoby niepełnosprawne przyjaźnie, na równi ze wszystkimi — uczą dzieci szacunku dla każdego.
dziecko na wózku inwalidzkim